BlogKredyt na „słupa” a wyrok karny: czy przestępstwo unieważnia umowę?

2026-09-11

Czy osoba, która wzięła udział w wyłudzeniu kredytu jako tzw. „słup” i została za to prawomocnie skazana wyrokiem karnym, może w sądzie cywilnym powołać się na pozorność lub nieważność umowy? W wyroku z dnia 13 lipca 2026 r. (sygn. akt XIV C 176/26) Sąd Okręgowy w Poznaniu udzielił jednoznacznej odpowiedzi: nie.

 

Oto kluczowe wnioski z uzasadnienia sądu wraz z przywołanym orzecznictwem:

1. Brak pozorności (art. 83 k.c.)

Pozorność zachodzi wyłącznie wtedy, gdy obie strony zgodnie ustalają, że czynność nie wywoła skutków prawnych lub ma ukryć inną czynność. Przekazanie pieniędzy osobom trzecim leży poza zakresem umowy z wierzycielem. Sam zamiar popełnienia przestępstwa czy inny cel wydatkowania środków nie kreuje pozorności oświadczenia woli. Stanowisko takie wynika m.in. z Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 1971 r. (sygn. akt II CR 250/71), w którym to Sąd Najwyższy stwierdził, iż nie ma pozorności tam, gdzie dokonujący czynności prawnej (nawet działając we własnym imieniu i na swoją rzecz) dokonuje jej choćby za wiedzą i zgodą drugiej strony dla osoby trzeciej.

2. Relacja wyroku karnego do procesu cywilnego

Sam fakt popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary nie przesądza automatycznie o nieważności czynności prawnej w prawie cywilnym. Sankcja karna ma wymiar osobisty i dotyka sprawcę, natomiast stosunki cywilne są dwustronne. Skazanie kredytobiorcy za przestępstwo wyłudzenia potwierdza, że doszło do zawarcia umowy i niekorzystnego rozporządzenia mieniem po stronie wierzyciela mającego status pokrzywdzonego – nie można więc pozbawiać go roszczeń kontraktowych w procesie cywilnym. Tak m.in. Sąd Najwyższy w Wyroku z dnia 15 kwietnia 2021 r. (sygn. akt V CSKP 59/21): nie można w sposób generalny przyjąć, że czyn zagrożony sankcją karną jest przyczyną obligatoryjnego ustalenia nieważności czynności prawnej. Prawo cywilne samodzielnie określa przesłanki eliminacji danej czynności z obrotu.

3. Nieważność czynności prawnej (art. 58 k.c.)

Nieważność z art. 58 § 1 k.c. odnosi się do bezprawności samej treści lub wspólnego celu umowy, a nie do przestępczych okoliczności jej zawarcia (takich jak przedłożenie fałszywych zaświadczeń). Uznanie umowy za nieważną obracałoby cel normy ochronnej w jej przeciwieństwo – powiększałoby szkodę pokrzywdzonego wierzyciela, a sprawcę przestępstwa premiowało uwolnieniem od zobowiązania, co wprost godzi w zasady współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Warto zauważyć za wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 stycznia 2022 r. (sygn. akt I ACa 566/21) oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II CSK 557/12): brak jest automatycznego sprzężenia nieważności umowy z penalizacją zachowań towarzyszących jej zawarciu. Wykorzystanie instrumentu chroniącego przed szkodą nie może prowadzić do jej multiplikacji kosztem pokrzywdzonego na korzyść sprawcy przestępstwa.

 

Jak wynika z powyższego przestępcza motywacja i wyrok karny nie stanowią tarczy ochronnej dla „słupa”. Podpisana umowa pozostaje w mocy, a roszczenie o zwrot kapitału wraz z odsetkami i kosztami podlega pełnej egzekucji cywilnej.